Na półkach sklepu Winostyl nareszcie pojawiły się butelki ze słonecznej Langwedocji. Ten największy francuski winiarski region od początku XXI wieku wyrasta na prawdziwą gwiazdę światowego winiarstwa. Dawniej zagłębie najtańszych win, często nie do końca określonego pochodzenia- w latach 90-tych XX stulecia tamtejsi winiarze dosłownie terroryzowali ówczesnego prezydenta, Nicola Sarkozego, grożąc wysadzeniem pociągów z cysternami wiozących wina z krajów afrykańskich, które stanowiły ogromną konkurencję dla butelek z Południa Francji. Rewolucja nad Zatoką Lwią zaczęła się wraz z pojawieniem się garstki młodych, ambitnych winiarzy, których celem była zmiana niekorzystnego wizerunku Langwedocji. Region ten posiada idealne warunki do uprawiania winorośli; ponad trzysta słonecznych dni w roku, lekkie i łagodne zimy, różnorodność geologiczna,wiekowe nierzadko ponad stuletnie krzewy oraz bliskość gór oraz Morza Śródziemnego pozwala na powstawanie coraz większej ilości świetnych win, których chyba największym argumentem wciąż pozostaje jeszcze relatywnie niska cena. Tym bardziej cieszy więc pojawienie się w Polsce win od dwóch tak zwanych garażowych producentów; Domaine la Madura oraz Clos du Gravillas.
Zarówno John Bojanowski, jak i Cyril Bourgne znani są miłośnikom win nad Wisłą, bowiem w w 2013 roku na warszawskiej starówce premierę miał fabularny film "Les Terrioiristes du Languedoc", w którym wystąpili obydwaj producenci. W naszej ofercie pojawiły się cztery pozycje z Domaine la Madura oraz dziesięć z Clos du Gravillas. Warto po nie sięgnąć, by posmakować pełnych słońca oraz swoistego charakteru win.